przedwojenne
Słowem wstępu

Publikacja, którą oddajemy w Państwa ręce, powstała dzięki projektowi „Węglowa – miejsce z duszą”, zrealizowanemu w 2014 r. przez Stowarzyszenie Kreatywne Podlasie. Odbywał się on we współpracy z Muzeum Historii Polski, które wsparło go dotacją przyznaną w ramach programu „Patriotyzm Jutra 2014”.

Dzieje ulicy Węglowej oraz otaczającej ją dawnej wojskowej składnicy materiałowej są interesującym i mało znanym wycinkiem historii Białegostoku. Łączą elementy historii lokalnej – osiedla położonego jeszcze w okresie międzywojennym na rogatkach miasta – z wielkimi, podręcznikowymi wydarzeniami dwóch minionych stuleci. Zarazem, ponieważ kompleks magazynów wojskowych był przez dziesięciolecia wyłączony z życia społecznego tej części Białegostoku, okolice ulicy Węglowej były do niedawna „białą plamą” w badaniach nad dziejami stolicy Podlasia.

W efekcie splotu wspomnianych okoliczności, historia codzienności mieszkańców Brazylki, wsi Białostoczek, a później dzielnicy Wygoda – jest inna od historii codziennej służby oficerów i żołnierzy, którzy przez 70 lat stacjonowali na terenie składnicy materiałowej. Również wojenne dzieje kompleksu i sąsiadującego z nim dworca kolejowego Białystok Fabryczny (dawniej Białystok Poleski) były odmienne od okupacyjnej codzienności życia mieszkańców północnych przedmieść Białegostoku. „Węglowa – miejsce z duszą” obejmuje wybrane etapy w historii kompleksu magazynów wojskowych, zarysowane na tle okolicznych osiedli i infrastruktury kolejowej, oparte o źródła i materiały zebrane przez zespół Stowarzyszenia Kreatywne Podlasie oraz zaproszonych specjalistów. Stosunkowo najogólniejszy jest szkic dziejów wspomnianego terenu do I wojny światowej, kiedy niemal cała tkanka miejska Białegostoku rozwijała się wyłącznie na południe od torów kolejowych, przy których później wzniesiono wojskowe magazyny.

Informacje dotyczące okresu międzywojennego związane są przede wszystkim ze znaczeniem magazynów dla Wojska Polskiego, które wybudowało jednostkę w latach 1934-1936. Opis terenu powstał z uwzględnieniem historii i zadań 18. Dywizji Piechoty, której zapleczem logistycznym była składnica wzniesiona pomiędzy ul. Węglową a linią kolejową wiodącą z Białegostoku do Wołkowyska. Wojennej historii kompleksu poświęcono niewiele miejsca, pozostawiając ten etap do dalszych badań, które nie mogłyby się obejść bez – niedostępnego autorom niniejszego tomu – zasobu materiałów z Centralnego Archiwum Wojskowego w Warszawie. Wypada jedynie wspomnieć, że w latach II wojny światowej jednostka ucierpiała jedynie nieznacznie, w przeciwieństwie do tkanki miejskiej Białegostoku, która uległa zniszczeniu w ponad trzech czwartych. Tylko jeden z pięciu przedwojennych obiektów magazynowych został wówczas uszkodzony, a dzięki powojennej odbudowie zachował się w większości do dziś.

Świadkiem głównych wydarzeń w wojennej historii tej części miasta i jego mieszkańców był dworzec kolejowy Białystok Fabryczny, z którego wjeżdżało się na wojskową bocznicę kolejową przy ul Węglowej. Najpierw w lutym 1940 r. prowadzono stamtąd wywózki ludności polskiej na wschód, później – od lutego do sierpnia 1943 r. – ludności żydowskiej z białostockiego getta, między innymi do Treblinki, Bełżca, Terezina i Auschwitz. Również to dworzec był obiektem istotnym w czasie bombardowań miasta i walk o Białystok, które toczono w czerwcu 1941 r. i lipcu 1944 r.

Po II wojnie światowej składnica wojskowa zachowała swoją funkcję, a dzięki niewielkiemu uszczerbkowi z okresu działań zbrojnych została szybko zaadaptowana do tych samych celów, dla których wzniesiono ją kilkanaście lat wcześniej. Po reorganizacji wojska, która następowała w pierwszych powojennych latach, od 1952 r. magazyny ponownie były wykorzystywane jako baza zaplecza materiałowego wojsk lądowych. Początkowo stacjonowała w nich 18. Centralna Składnica Żywnościowa (JW 3215), a od 1977 r. – 1. Rejonowa Składnica Kwatermistrzowska (JW 1590).

Reorganizacja polskiej armii, która następowała w latach 90. między innymi w związku ze staraniami o uzyskanie członkostwa w Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO), przypieczętowała los wielu jednostek wojskowych funkcjonujących przed 1989 r.. Tak też stało się ze składnicą przy ul. Węglowej, której zadania przejęły oddziały logistyczne stacjonujące w podwarszawskim Rembertowie. Białostocka składnica została rozformowana, a w 2005 r. tworzące ją nieruchomości nabyła Gmina Białystok. Komunalizacja terenu powojskowego otworzyła jednocześnie kolejny etap w jego historii. Dziś kompleks magazynowy jest przywracany miastu i jego mieszkańcom, czego wyrazem są między innymi działania związane z badaniem i upamiętnianiem historii tego obiektu. Działają tu przedsiębiorcy i organizacje pozarządowe, prowadzone są prace zmierzające do jego rewitalizacji i zwiększenia dostępności dla mieszkańców Białegostoku. Wyrazem tej tendencji jest również niniejsza publikacja.

Dziękujemy wszystkim osobom – oficerom, żołnierzom, pracownikom cywilnym, mieszkańcom miasta – które podzieliły się swoimi wspomnieniami, pamiątkami lub dokumentami związanymi z jednostkami wojskowymi stacjonującymi na terenie przy ul. Węglowej. Szczególne podziękowania kierujemy na ręce Pułkowników Piotra Górskiego i Mieczysława Grabowskiego oraz Pana Adama Kalisza – za obszerne, interesujące odpowiedzi na nasze pytania, a także za zgodę na opublikowanie swoich wspomnień w niniejszym tomie. Dziękujemy także innym członkom personelu Składnicy, których przeżycia i obserwacje wpłynęły na treść opracowanych przez nas materiałów.

Wyrazy wdzięczności kierujemy również do specjalistów z instytucji publicznych, które współpracowały przy badaniu historii magazynów przy ul. Węglowej. Kierownictwu oraz pracownikom Centralnego Archiwum Wojskowego w Warszawie, Archiwum Wojskowego w Oleśnicy oraz Archiwum Państwowego w Białymstoku dziękujemy za udostępnienie wojskowych i cywilnych materiałów historycznych oraz zgodę na ich wykorzystanie na potrzeby projektu. Pracownikom Departamentu Urbanistyki Urzędu Miejskiego w Białymstoku, Muzeum Wojska w Białymstoku, Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku oraz Zarządu Mienia Komunalnego w Białymstoku dziękujemy za współpracę przy pozyskiwaniu dokumentów, relacji i wspomnień oraz ich opracowaniu i udostępnianiu.

Członkom i wolontariuszom organizacji pozarządowych – między innymi z Fundacji M.I.A.S.T.O. Białystok, Pogotowia Kulturalno Społecznego i Podlaskiego Stowarzyszenia Japońskich Sztuk Walki CHO BU KAN – dziękujemy za współpracę w działaniach, które popularyzują wiedzę o terenie powojskowym przy ul. Węglowej i zmierzają do jego rewitalizacji. Mieszkańcom Białegostoku oraz osobom odwiedzającym kompleks jesteśmy wdzięczni za tysiące głosów popierających Społeczną Koncepcję Węglowej oraz inne działania społeczne, które przywracają ten teren białostoczanom i zwiększają jego dostępność dla różnorodnych grup społecznych.

przedwojenne
Węglowa w przedwojennym Białymstoku

Węglowa – to umowna nazwa fragmentu Białegostoku, którego dominantą przestrzenną i znaczeniową są tereny dawnej składnicy wojskowej oraz towarzysząca jej bocznica kolejowa. Nie stanowią one jednak centrum funkcjonalnego pobliskiego osiedla. Można zaryzykować stwierdzenie, że Węglowa – składnica, i Węglowa – osiedle, rozwijały się od siebie zupełnie niezależnie, rzadko wchodząc w interakcje. Jednak dziś, kiedy dawny teren wojskowy służy coraz szerzej kulturze, stał się on przestrzenią publiczną, zauważalną w mieście, oddziałującą na sąsiadów. Przestrzenią o ogromnych i wciąż niewykorzystanych możliwościach.

Teren dzisiejszej Węglowej długo leżał poza granicami miasta. Przynależał do wsi Białostoczek, będącej częścią Powiatu Białostockiego, stanowiącego do 1918 roku część Guberni Grodzieńskiej. Jednak prześledzenie dawniejszych dziejów Węglowej – terenów magazynowych i otaczających je z czasem osiedli w szerszym kontekście całego miasta, pozwoli nie tylko na docenienie walorów unikatowego zespołu przestrzennego, ale też może w istotny sposób wpłynąć na myślenie o rewitalizacji całej dzielnicy – dziś stanowiącej marginalnie zauważaną część miasta, niegdyś – w istotny sposób wpływającą na jego funkcjonowanie.

OD MIASTA PRYWATNEGO DO METROPOLII

Białystok długo nie aspirował do roli dominującego miasta w regionie. O wiele większe znaczenie, i dłuższą historię, miały niewielkie dziś miejscowości, takie jak Drohiczyn (stolica dawnego Województwa Podlaskiego), Knyszyn (miasto królewskie Zygmunta Augusta) czy Tykocin (centrum podlaskich dóbr rodu Branickich i siedziba hrabstwa – „ekonomii tykocińskiej”). Białystok był niedużym miastem prywatnym, należącym do rodu Wiesiołowskich, a później Branickich. W żaden sposób nie mógł się równać z pobliskim Grodnem. Stefan Mikołaj Branicki wezwał do rozbudowy swojego białostockiego pałacu słynnego Tylmana z Gameren, utrechckiego mistrza, budowniczego m.in. Pałacu Krasińskich w Warszawie. Syn Stefana Mikołaja, hetman wielki koronny Jan Klemens Branicki rozbudował magnacką posiadłość, czyniąc z niej prawdziwą perłę architektury. Braniccy skupili w Białymstoku wielu znakomitych artystów i ludzi nauki swoich czasów, takich jak poetka Elżbieta Drużbacka, czy słynny Franciszek Karpiński. Przy Pałacu Branickich działał teatr (drugi w Polsce), orkiestra dworska, a nawet zespół baletowy. Białystok gościł znakomitości: króla Augusta II Mocnego (w latach 1726-1727 i powtórnie 1729), króla Augusta III z żoną i synami (w 1744 i 1752 roku), księcia kurlandzkiego Karola Krystiana Wettyna (w 1759), biskupa Ignacego Krasickiego (1760), Stanisława Augusta Poniatowskiego, cesarza Józefa II Habsburga (1780), wielkiego księcia Pawła, późniejszego cara (1782), króla Ludwika XVIII (1798). Ceniony historyk Białegostoku i Podlasia, prof. Adam Dobroński uważa, że niesłychane zaangażowanie Branickich w nieznane szerzej małe miasteczko, wynikało właśnie z tego, że Białystok nic nie znaczył, składał się ze skupiska drewnianych domostw, kościółka i cmentarzy. Jan Klemens Branicki świadomie, i trochę po wielkopańsku „modnie”, postanowił zbudować coś z niczego, niczym Jan Zamoyski budujący Zamość. Białystok przez lata był nie tyle miastem, ile siedzibą, pojawiającą się na kartach historii przede wszystkim w kontekście zmiennych kolei losów rodu Branickich. Teren dzisiejszej Węglowej w owym czasie porastały gęste lasy, na które wkraczała rozwijająca się pobliska wieś Białostoczek.

POCZĄTKI WĘGLOWEJ

Białystok Branickich został w 1802 roku sprzedany królowi Prus, a po traktacie w Tylży w 1807 roku stał się własnością cara Aleksandra I. Miało to wielkie znaczenie dla miasta, także dla terenów dzisiejszej Węglowej. Kiedy w 1812 roku wielka armia Napoleona ruszyła na Rosję, na jej drodze znalazł się właśnie Białystok. W pobliżu wspomnianej wcześniej, sąsiadującej wsi Białostoczek, napoleońska armia wzniosła drewniane magazyny do zaopatrzenia przemieszczających się na wschód wojsk. Choć nie znajdujemy bezpośrednich dowodów w dokumentach, wiele wskazuje na to, że wspomniane magazyny wzniesiono mniej więcej w miejscu, które potem stało się stacją Kolei Poleskiej. Tej linii kolejowej swój rozwój zawdzięcza samo miasto Białystok, oraz Węglowa.

W latach 1807-1915 Białystok był częścią Imperium Rosyjskiego. W 1831 roku, po powstaniu listopadowym, w pobliżu miasta ustalono granicę celną między Królestwem Kongresowym a Rosją. Nastąpiła wtedy gwałtowna fala migracji biznesowej łódzkich fabrykantów. Właśnie ona przesądziła o rozwoju, współczesnym obrazie i dzisiejszym znaczeniu Białegostoku.

Dzieje Węglowej rozpoczynają się wraz z rozwojem w Białymstoku linii kolejowej oraz przemysłu włókienniczego. Na terenie dzisiejszego osiedla Wygoda w rejonie ul. Węglowej działał – co najmniej od 1879 r. – zakład włókienniczy. Stopniowo zmniejszało się też zalesienie tego terenu, związane z wyrębem istniejących drzewostanów na lokalne potrzeby gospodarcze. W tym samym okresie uruchomiono na tym obszarze niewielki skład węgla, który służył okolicznym mieszkańcom i fabrykantom. Z czasem, po wytyczeniu linii kolejowej do Wołkowyska, skład ten mógł być zaopatrywany przez przejeżdżające tędy pociągi towarowe. Prawdopodobnie wtedy teren wokół składu zaczęto w języku codziennym ówczesnych białostoczan łączyć z magazynowanym tam popularnym paliwem opałowym.

Opisywany przełom w rozwoju miasta nastąpił w drugiej połowie XIX w. po uruchomieniu linii kolejowych do Petersburga (przez Grodno) i Moskwy (przez Wołkowysk i Baranowicze). Białystok stał się atrakcyjną lokalizacją zakładów przemysłowych. Za pierwszą linię kolejową na wschodzie Polski (dziś na terenie Białorusi) uznaje się odcinek Porzecze – Grodno – Łosośna, oddany do eksploatacji 27 grudnia 1862 jako element Kolei Petersbursko-Warszawskiej (ros. Петербурго-Варшавская железная дорога). W 1873 r. została uruchomiona linia Kijów – Kowel – Brześć – łącząca Ukrainę z Prusami Wschodnimi przez tereny województwa podlaskiego. W 1886 po otwarciu linii: Żabinka – Pińsk, Baranowicze – Białystok, Łuniniec – Homel, Homel – Brańsk, powstała Kolej Poleska (ros. Полесская железная дорога). I to właśnie Kolej Poleska stała punktem zwrotnym w rozwoju Białegostoku, umożliwiła także powstanie dzisiejszej Węglowej.

TERENY WĘGLOWEJ

W dziewiętnastym stuleciu Białystok rozwijał się w kierunku północno-wschodnim wzdłuż Traktu Wasilkowskiego, największej drogi prowadzącej do fabryk włókienniczych w Supraślu i Wasilkowie – i dalej do Rosji. „Znaczenia nabrała Wielka Droga łącząca Białystok z Grodnem, a przez tę stolicę guberni zyskały i inne miasta położone przy drogach wiodących w kierunku wileńskim” (…). „Nadal jednak północne peryferia białostockie ustępowały pod względem atrakcyjności terenom południowym i zachodnim” (Dobroński).

Supraśl, siedziba fabryk włókienniczych. przez lata dominował nad Białymstokiem, jednak Kolej Poleska zapewniająca doskonały transport na Wschód, zmieniła znaczenie obu miast. Kolej Poleska przecięła Trakt Wasilkowski, wyznaczając trwałą granicę Białegostoku. Skrzyżowanie Traktu Wasilkowskiego oraz przebiegającej pod kątem prostym Kolei Poleskiej – to tereny dzisiejszej Węglowej, łącznik pomiędzy rozwijającym się miastem a sąsiadującą wsią. W bezpośredniej bliskości Traktu Wasilkowskiego powstał Dworzec Poleski, drugi dworzec kolejowy w Białymstoku. Jego powstanie wpłynęło na rozwój całej okolicy.

W pobliżu dworca w 1869 roku zbudowano koszary Kazańskiego Pułku Konnego. Koszary kazańskie były zespołem budynków z towarzyszącą im cerkwią, przy czym nie posiadały własnego zaplecza magazynowego. Można przypuszczać, że zaplecze to zaczęto lokować niedaleko, wzdłuż linii kolejowej, w miejscu dawnych magazynów wojennych, czyli przy obecnej ulicy Węglowej. O braku magazynów przy dzisiejszej ulicy Poleskiej i Artyleryjskiej (dawnym terenie pułku kazańskiego) zaświadcza brak ich pozostałości oraz relacje świadków. Możliwe jest więc, że magazyny zlokalizowane zostały dalej, wzdłuż torów, w miejscu powstania późniejszej składnicy wojskowej. W okolicach dworca zaczęło się rozrastać osiedle, będące początkowo rodzajem miejskiego „slumsu”, gdzie zamieszkiwali przybywający do rozwijającego się miasta imigranci z pobliskich wsi. „Co bardziej przedsiębiorczy, a niezbyt zasobni gospodarze z Białystoczka (Białegostoczka) starali się jak najszybciej opuścić wieś i szukać szczęścia poza rodzimą zagrodą. Mało ich obchodziło, że Białystoczek, jako wieś Białystok, był „od zawsze”, podobnie jak i Stara Wieś (Starosielce) wciąż poza miastem”. (Dobroński, Sokrat). To miejscami „dzikie” osadnictwo stało się początkiem dzisiejszej Węglowej. To właśnie w okresie międzywojennym, w ramach koncepcji powstania tzw. Wielkiego Białegostoku, wieś Białostoczek została włączona do miasta. Tym samym teren przyległy do linii Kolei Poleskiej, w tym osiedle przytorowe – dzisiejsza Węglowa – stała się częścią miasta, stolicy ówczesnego województwa białostockiego.

AKTA BIAŁEGOSTOKU. WĘGLOWA W DOKUMENTACH

Miasto Białystok nie miało szczęścia do archiwów. Wielokrotne zmiany przynależności administracyjnej przyczyniły się do pozostawienia chaotycznego, znacznie rozproszonego i niekompletnego uniwersum złożonego z różnych kolekcji dokumentów. W 1915 roku, po likwidacji urzędów administracji rosyjskiej, akta miasta Białegostoku zostały wysłane do Kaługi. Po roku 1940 pozostała część archiwów znalazła się w Grodnie (Akta Miasta Białegostoku). Do naszych czasów zachowały się trzy białostockie księgi miejskie, znajdujące się w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie. To księgi z lat 1740-1786, 1768-1795, 1772-1787. Dotyczą one działalności landwójta, ławników, burmistrza i rady miejskiej. Żaden z nich – z opisanych powyżej powodów – nie dotyczy terenów dzisiejszej Węglowej.

Archiwum Państwowe w Białymstoku posiada niewielkie ilości akt sprzed 1795 roku i bardzo fragmentarycznie zachowane akta z międzywojnia. Akta miasta Białegostoku z lat 1839-1918 składają się ze 113 jednostek archiwizacyjnych, zawierających ciekawe informacje, z których część odnosi się pośrednio lub bezpośrednio do omawianego terenu. Są to dokumenty kancelarii rosyjskiej. Z kolei akta z lat 1919-1939 to akta kancelarii polskiej. Bardzo cennym źródłem informacji jest zespół akt „Starszy Notariusz Sądu Okręgowego w Grodnie”, zawierający dokumenty z lat 1879-1881, 1884-1914, oraz z roku 1919.

Badanie archiwaliów dotyczące dzisiejszej Węglowej należy rozpocząć od akt dotyczących wsi Białostoczek, przylegającej do linii Kolei Poleskiej, które znajdują się w spisie Starszego Notariusza Grodzieńskiego. Zbiór dokumentów zawiera księgi notarialne, oraz zapis spraw sądowych (głównie majątkowych). W aktach Notariusza wieś Białostoczek występuje prawie 300 razy, co dowodzi jej znaczenia i wielkości.

Nie zachowały się dokumenty dotyczące przekazania terenu na użytek linii kolejowej. Jednak Kolej Poleska pojawia się często w Aktach Magistratu, przede wszystkim w postaci korespondencji kupców z gubernatorem, dotyczącej pozwoleń na przewóz koleją różnych towarów (fot 3.). W samym roku 1914 odnotowano i zarchiwizowano 66 takich próśb. Prośby kupców skierowane do władz miasta zawierają spisy towarów, o których przewóz proszono carską administrację. Znajdują się wśród nich: drewno budowlane i opałowe, węgiel, artykuły żywnościowe (mąka, cukier), towary przemysłowe, asortyment włókienniczy, a nawet żywe zwierzęta.

W miarę jak miasto rozwijało się w związku z linią kolejową, na znaczeniu zyskiwała ulica Fabryczna. Zachował się akt przejęcia przez miasto, przez zasiedzenie, ziemi wzdłuż drogi na Białostoczek, a więc w bezpośredniej bliskości późniejszej Węglowej (20 marca 1896 roku). Z 21 listopada 1900 r. pochodzi dokument dotyczący poddziału majątku pomiędzy spadkobierców, zawarty między mieszczanami Aleksandrem Błażejem Piekarskim, Joanną Elżbietą Sarosiuk, Bolesławem Piekarskim, Apolonią Rutkowską, Michaliną Izabelą Piekarską, Marianną Dominiką Kitszel. Zapis dotyczy 20 nieruchomości położonych przy ulicy Fabrycznej, Słonimskiej, oraz wzdłuż biegu Kolei Poleskiej. Tereny przy ulicach Fabrycznej i Poleskiej, pojawiają się jeszcze w aktach Notariusza około 250 razy.

W archiwach zachował się spis pozwoleń budowlanych wydanych w latach 1911 i 1913. Możemy się z niego dowiedzieć, że w 1911 roku w okolicach dzisiejszej Węglowej (ulice Fabryczna i Poleska) powstały 4 nowe domy. Trzy były budynkami drewnianymi, parterowymi („odnoetażne”), zaś czwarty był domem kamiennym, piętrowym. W roku 1913 wydano pięć pozwoleń, w tym dwa na budynki murowane. Systematycznie rozwijała się infrastruktura. Chociaż większość białostockich ulic miała nawierzchnię nieutwardzoną („Na naszych ulicach w błocie taplają się świnie” – jak pisano jeszcze w okresie międzywojennym), to jednak wraz z rozwojem linii kolejowej pobliskie ulice zyskiwały użytkowników.

Dworzec Poleski został połączony z centrum miasta linią tramwaju konnego. W 1890 roku ówczesny magistrat zawarł umowę z inżynierem Michaiłem Iwanowiczem Ałtuchowem na urządzenie i eksploatację wodociągów miejskich. W latach 1912-1914 na szeroką skalę prowadzono elektryfikację miasta, w tym prowadzenia kabli elektrycznych w strefie kolejowej, na odcinku pomiędzy Dworcem Poleskim a Starosielcami. Między ulicą Wasilkowską a koszarami 64. Kazańskiego Pułku Piechoty zaplanowano instalację o łącznej długości kabli obliczonej na 256 sążni. W 1913 roku podjęto ambitny plan skanalizowania miasta, podpisując na tę okoliczność umowę z firmą Windschild i Langelott. Projekt nie został niestety zrealizowany, ale na uwagę zasługuje uwzględnienie w nim ulicy Fabrycznej i nowo powstającego osiedla. Inwestycje w okolicach Węglowej miały kosztować niebagatelną wówczas sumę 2520 rubli i obejmować m.in. 130,8 m betonowego ścieku i specjalne kanały deszczowe wyposażone w automatyczne zastawy. Wszystko to świadczy o ambicjach władz carskich oraz chęci doinwestowania tego rozwojowego terenu.

Nie zachowały się, niestety, dokumenty z międzywojnia dotyczące wywłaszczenia na pożytek budowy magazynów wojskowych – czyli dzisiejszej właściwej Węglowej. Z prasy wiemy, że wykup gruntów na ten cel zakończył się w listopadzie 1934 r. Nazwa ulicy Węglowej po raz pierwszy pojawia się w akcie notarialnym z kancelarii Bolesława Urbanowicza (Węglowa 5 – nr rep. 2030), chociaż oczywiście jest starsza. Ulica o tym przebiegu występuje już na planie miasta z 1887 roku. Warto dodać, że pierwsze akty notarialne kancelarii polskiej z pobliskich ulic pochodzą z roku 1924, choć – jak wspomniano – w aktach sądu grodzieńskiego ulica Fabryczna występuje wielokrotnie.

Nazwa ulicy bez wątpienia związana jest z jej funkcją magazynową, realizowaną tam jeszcze przed zajęciem terenu na cele wojskowe. Niestety, poza jednym, wspomnianym wyżej aktem notarialnym Bolesława Urbanowicza, Węglowa jako taka nie pojawia się więcej. Akt dotyczy sprzedania przez Barbarę Dobroduńską nieruchomości położonej przy Węglowej 5 za 3290 zł. Jeśli uwzględnić założenie, że zasady numeracji pozostały w tej części miasta niezmienne do dnia dzisiejszego, wspomniana działka znajdowała się na terenie później zagospodarowanym przez Wojsko Polskie w celach magazynowych. Nie sposób wykluczyć, że strony tego aktu – a ściślej: kupujący od obywatelki Dobroduńskiej – zostali niedługo potem wywłaszczeni w związku z budową składnicy wojskowej.

Wiele wskazuje na to, że w interesującej nas dzielnicy całość funkcji miejskich skupiała się przy ulicach Fabrycznej, Wąskiej i Wasilkowskiej. Ulica Wąska – bezpośrednio sąsiadująca z Węglową – występuje w aktach notarialnych z lat międzywojnia 22 razy. Świadczy to o odbywającym się tam ruchu budowlanym. Zapisy poświadczają częste zmiany właścicieli poszczególnych nieruchomości. Warto odnotować także i to, że w okresie międzywojennym ul. Węglowa była jedyną przecznicą dzisiejszej ul. Wasilkowskiej, bowiem dopiero po II wojnie światowej przebito ul. Traugutta – odcinek noszący dziś nazwę ul. Mierosławskiego. Wszyscy mieszkańcy osiedla położonego między torami Kolei Poleskiej a ówczesną Szosą Obwodową (dzisiejszą Trasą Generalską) dojeżdżali więc do swoich posesji najpierw wzdłuż domów prywatnych stojących wzdłuż torów, później zaś – obok budowanej krótko przed II wojną światową wojskowej składnicy materiałowej.

Sławomir Mojsiuszko

34-39
Węglowa 1934-1939

Militarna część dziejów terenu przy ul. Węglowej rozpoczęła się w latach 30. XX wieku. Powstały wówczas obiekty logistyczne istniejące do dzisiaj: wojskowa bocznica kolejowa, pięć dużych, piętrowych magazynów oraz budynki administracyjne i budowle pomocnicze. Mimo że wzniesiono je w stosunkowo spokojnej części okresu międzywojennego, nie były one budowane dla wojska działającego na stopie pokojowej. Składnica miała przydać się na wypadek wojny i związanej z nią mobilizacji Wojska Polskiego.

Aby zrozumieć, dlaczego obok dworca kolejowego Białystok Poleski wzniesiono w latach 30. tak duży kompleks magazynowy oraz jakie było jego pierwotne znaczenie, należy wziąć pod uwagę uwarunkowania polityki obronnej II RP oraz organizację ówczesnego Wojska Polskiego i jego plany mobilizacyjne.

WOJSKO POLSKIE W OKRESIE MIĘDZYWOJENNYM

W okresie międzywojennym polskie siły zbrojne były przygotowywane do obrony granicy państwa o długości 5529 kilometrów. Ze względu na krótki odcinek linii brzegowej oraz skomplikowane relacje z większością sąsiadów, ponad 90% stanowiła granica przebiegająca lądem, zagrożona na wypadek konfliktu, w tym 1912 km z Niemcami oraz 1412 km ze Związkiem Radzieckim . Jednocześnie, z zawartych po 1918 r. umów międzynarodowych (przede wszystkim tajnej polsko-francuskiej konwencji wojskowej z 1921 r.) wynikał obowiązek utrzymywania w okresie pokoju 30 dywizji piechoty. Na początku okresu międzywojennego, po zakończeniu walk o kształt granic, 27-milionowe społeczeństwo II RP wystawiało 270-tysięczną armię. Z kolei przed wybuchem II wojny światowej Polska, licząca wówczas 34,8 mln mieszkańców, dysponowała siłami zbrojnymi liczącymi 283 tys. oficerów i żołnierzy. Warto dodać, że ich wyposażenie i utrzymanie pochłaniało wówczas jedną trzecią całego budżetu państwa.

W razie ogłoszenia mobilizacji pułki piechoty (które w czasie pokoju liczyły 1500-2200 oficerów i żołnierzy) miały osiągać stany bojowe, wynoszące 3300 osób. Z kolei cała dywizja piechoty – wzmacniana różnorodnymi jednostkami pomocniczymi i zaplecza – liczyła w takiej sytuacji ponad 500 oficerów oraz niemal 16 000 podoficerów i szeregowców. W krótkim czasie należało ich umundurować, uzbroić, wyposażyć i zapewnić wyżywienie. Służyły temu rozmieszczone w całym kraju magazyny logistyczne, z których jeden został w latach 1934-1936 wybudowany przy ul. Węglowej w Białymstoku.

OKRĘG KORPUSU NR III W GRODNIE

W okresie pokoju administracja wojskowa Wojska Polskiego, której centralę stanowiło Ministerstwo Spraw Wojskowych, była podzielona na siedem, a od 1921 r. na dziesięć okręgów wojskowych – tzw. Okręgów Korpusu. Miały one różną powierzchnię i zaludnienie, ale na każdy z nich przypadała zbliżona liczebność personelu mundurowego. Okręgom były podporządkowane przeciętnie po cztery tzw. wielkie jednostki (trzy dywizje piechoty i jedna brygada kawalerii). Zwierzchnią wobec nich strukturą administracji było Dowództwo Okręgu Korpusu. Pełniło ono funkcje gospodarcze, mobilizacyjne i porządkowe.

W latach międzywojennych Białystok był stolicą struktur terenowej administracji cywilnej – ówczesnego województwa białostockiego. Jednakże, od lutego 1922 r. do wybuchu wojny terenowa administracja wojskowa miała swoją centralę regionalną w Grodnie. Właśnie tam mieściło się Dowództwo Okręgu Korpusu Nr III, obejmującego swym zasięgiem północno-wschodnie Kresy (m.in. białostocczyznę, nowogródczyznę i wileńszczyznę). Okręg ten odpowiadał za zabezpieczenie granicy z czterema państwami: całej długości granicy polsko-litewskiej oraz polsko-łotewskiej, a także odcinków granicy z Niemcami (Prusami Wschodnimi) i Związkiem Radzieckim (Białoruską SRR).

W 1934 r., kiedy od prywatnych właścicieli tereny skupiono przy ul. Węglowej i rozpoczęła się budowa składnicy wojskowej, dowódcą okręgu grodzieńskiego był generał brygady Aleksander Litwinowicz. W okręgu stacjonowały różnorodne oddziały Wojska Polskiego: - wielkie jednostki piechoty: 1 Dywizja Piechoty Legionów (sztab w Wilnie), 19 Dywizja Piechoty (Wilno) oraz 29 Dywizja Piechoty (Grodno), - 3 Samodzielna Brygada Kawalerii (Wilno), - jednostki artylerii tworzące 3 Grupę Artylerii, w tym m.in. 14 Dywizjon Artylerii Konnej rozlokowany w Białymstoku, - inne jednostki, m.in. 3 szpitale wojskowe, 3 garnizonowe izby chorych, 4 powiatowe komendy uzupełnień oraz oddziały pancerne, żandarmerii i szkoły wojskowe.

Na obszarze Okręgu Korpusu Nr III zlokalizowano trzy wojskowe kompleksy magazynów rezerw mobilizacyjnych. W ówczesnej nomenklaturze nosiły one nazwę „składnic materiału intendenckiego”. Zorganizowano je w największych miastach okręgu – Grodnie, Wilnie i Białymstoku. W razie mobilizacji personel składnic, w których przechowywano różnorodne materiały i zapasów wojskowych, miał opuścić zajmowane magazyny i przekształcić się w jednostki mobilne, tzw. parki intendentury. Ich rolą byłoby podążanie za przemieszczającymi się oddziałami i zaopatrywanie ich na polu walki.

W przedwojennych planach mobilizacyjnych każdej dywizji piechoty przypisano jeden z parków intendentury, a poszczególnym parkom – składnice, których zapasy miały posłużyć do ich sformowania.

Składnica materiału intendenckiego Park intendentury Mobilizowana jednostka SMI Nr 3 – Grodno nr 331 33 Dywizja Piechoty Rezerwowa SMI Nr 12 – Wilno nr 301 1 Dywizja Piechoty Legionów nr 302 19 Dywizja Piechoty nr 361 Samodzielna Grupa Operacyjna „Narew” SMI Nr 13 – Białystok nr 102 18 Dywizja Piechoty Międzywojenna organizacja administracji wojskowej w czasie pokoju oraz organizacja Wojska Polskiego na wypadek mobilizacji nie we wszystkich szczegółach były ze sobą tożsame. Wynikało to między innymi z planów zorganizowania na wypadek wojny dodatkowych oddziałów – takich jak rezerwowe dywizje piechoty czy grupy operacyjne – nie mające swoich odpowiedników przed ogłoszeniem mobilizacji.

Przykładem takich rozbieżności były zadania białostockiej Składnicy Materiału Intendenckiego Nr 13, zlokalizowanej przy ul. Węglowej. Administracyjnie podlegała ona okręgowi grodzieńskiemu, który był też inwestorem jej budowy i odpowiadał za zaopatrzenie obiektu w zapasy. Jednak w razie mobilizacji SMI Nr 13 miała się przekształcić w park intendentury nr 102, zabezpieczający na froncie logistykę 18 Dywizji Piechoty. Ta zaś w latach pokoju była podporządkowana Dowództwu Okręgu Korpusu nr I w Warszawie.

SKŁADNICA MATERIAŁU INTENDENCKIEGO NR 13

Jak wynika z międzywojennej białostockiej prasy, Wojsko Polskie zakończyło skup nieruchomości w rejonie linii kolejowej do Wołkowyska w listopadzie 1934 r.. Drobne prywatne grunty scalono w większą, około 10-hektarową nieruchomość, która od północy przylegała do ul. Węglowej, od wschodu do ul. Wasilkowskiej, zaś od południa do linii kolejowej prowadzącej z Białegostoku do Wołkowyska.

Ze względu na łuk torowiska działka wojskowa miała różną szerokość: od około 35 metrów przy wschodniej granicy, przez 140 metrów w osi ul. Wąskiej, po około 350 metrów w części zachodniej, gdzie sąsiadowała z polami uprawnymi. Ze względu na nieregularny kształt w części południowej i zachodniej, długość obiektu wynosiła od około 500 metrów w osi ul. Węglowej do około 600 metrów – w linii prostej – w przypadku pomiaru wzdłuż linii kolejowej. Na obszarze składnicy grunt był nachylony w kierunku zachodnim, przy różnicy poziomów wynoszącej około 7,5 metra (135,0-142,5 m n.p.m.).

Podstawową infrastrukturą, która uwarunkowała zagospodarowanie SMI Nr 13, były tory i urządzenia kolejowe, dzięki którym jednostkę można było bez przeszkód zaopatrywać w materiały wojskowe różnych gabarytów. W tym celu z dworca kolejowego Białystok Poleski – oddalonego od granicy terenu o około 600 metrów – poprowadzono pojedynczy tor prowadzący do składnicy, rozwidlający się na terenie jednostki i zakończony w sumie 10 torami przy poszczególnych obiektach magazynowych. Bocznica kolejowa obejmowała łącznie około 8 kilometrów torów, wybudowano także wagę kolejową (obiekt nr 14), garaż kolejowy (obiekt nr 13), odbojnice i szereg mniejszych urządzeń.

Tory rozprowadzono do pięciu dużych budynków magazynowych, wybudowanych w charakterystycznej, ramowo-szkieletowej konstrukcji żelbetowej, z wypełnieniem ścian zewnętrznych z pełnej cegły. Budynki zostały ukończone w 1936 r. i – za wyjątkiem jednego z nich (obiekt nr 11), który uległ uszkodzeniom – bez zmian przetrwały wojnę oraz eksploatację przez późniejszych użytkowników. Do dziś betonowe elementy konstrukcyjne, dobrze widoczne zwłaszcza w szczytach magazynów, są jednym ze znaków rozpoznawczych architektury składnicy.

Budynki były dwukondygnacyjne, pod trzema z nich wybudowano również piwnice. Ze względu na swoją długość, przekraczającą niekiedy 100 metrów, obiekty zostały konstrukcyjnie podzielone na od dwóch do czterech modułów. W efekcie wewnątrz każdej z budowli powstało od 4 do 8 hal magazynowych o powierzchni rzędu 500-700 metrów kwadratowych. Na piętra prowadziły schody, zainstalowano również windy towarowe.

Ponieważ wzdłuż magazynów zostały poprowadzone tory, na całej długości obiektów wykonano rampy rozładunkowe, z których do wnętrza wchodziło się przez kilka do kilkunastu rozsuwanych wrót. Umożliwiało to sprawny przeładunek materiałów wojskowych – nawet kilku wagonów towarowych jednocześnie. Nad rampami nieznacznie nadwieszono piętra budynków, a w wystających w ten sposób fragmentach stropów pozostawiono luki zamykane metalowymi płytami. Pozwalały one wciągać przywieziony koleją ładunek bezpośrednio na piętra – z pominięciem wewnętrznych wind oraz klatek schodowych.

Jeden z magazynów (obiekt nr 5) zlokalizowano przy ul. Wasilkowskiej, między ul. Węglową a torem wjazdowym na bocznicę. Cztery pozostałe znalazły się w głębi terenu, po jego zachodniej stronie. Łącznie powierzchnia użytkowa magazynów wynosiła około 17 500 m2, przy czym dwa największe miały ponad 4000 m2. Dzięki tej skali infrastruktury możliwe było przechowywanie w jednym miejscu zapasów mobilizacyjnych dla kilkunastu tysięcy oficerów i żołnierzy 18 Dywizji Piechoty.

Uzupełnieniem zespołu magazynowego były budynki administracyjne i gospodarcze, które skupiono w północno-zachodniej części jednostki, na przedłużeniu osi ul. Węglowej. Brama wjazdowa do jednostki znajdowała się na końcu ulicy, za nią zlokalizowano wartownię i biuro przepustek, a w głębi budynki administracyjne i zaplecze socjalne. Drogi wewnątrz jednostki zostały wybrukowane. Warto dodać, że nowa nawierzchnia pojawiła się dopiero na początku lat 70., a pod ubytkami masy asfaltowej międzywojenny bruk widać do dziś.

WE WRZEŚNIU 1939 R.

Kiedy budowano białostocką składnicę materiału intendenckiego, Wojsko Polskie posiadało plan mobilizacyjny stworzony jeszcze w 1926 r. Regulował on zasady powoływania oficerów i żołnierzy rezerwy, mobilizowania jednostek, organizowania ich zaplecza oraz przerzutu sił nad granice państwa. W latach 1938-1939 opracowano nowy dokument – plan mobilizacyjny „W” – który został wykorzystany na początku II wojny światowej. W planie zakładano, że zapasy składowane w Białymstoku posłużą do sformowania parku intendentury będącego zapleczem 18 Dywizji Piechoty, której sztab stacjonował w Łomży. Dywizja miała działać w ramach utworzonej wiosną 1939 r. Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Narew”. Jej zadaniem była obrona wschodniego Mazowsza oraz Podlasia przed niemieckim natarciem z rejonu Prus Wschodnich. W skład 18 DP wchodziły m.in.: - 33 Pułk Piechoty (Łomża), - 42 Pułk Piechoty im. gen. Jana Henryka Dąbrowskiego (Białystok) - 71 Pułk Piechoty (Zambrów), - 18 Pułk Artylerii Lekkiej (Ostrów Mazowiecka), - 18 Dywizjon Artylerii Ciężkiej (Zambrów). Mobilizacja jednostek 18 Dywizji Piechoty nastąpiła w drugiej połowie sierpnia 1939 r. w drugim rzucie mobilizacji alarmowej, w tzw. grupie czerwonej. Dzięki temu, że powoływano rezerwistów zamieszkujących tę samą część Polski, całą operację udało się przeprowadzić sprawnie. W efekcie 31 sierpnia 1939 r. dywizja oczekiwała na rozwój wydarzeń już w terenie, na pozycjach obronnych wzdłuż Narwi.

Wraz z mobilizacją jednostek bojowych uruchomiono też mobilizację zaplecza logistycznego 18 Dywizji Piechoty. Białostockie magazyny, zajmowane przez SMI Nr 13, stały się bazą parku intendentury nr 102. Zgodnie z etatem stan parku obejmował 117 żołnierzy – w tym 6 oficerów, 32 podoficerów i 79 szeregowych – oraz 47 koni, w tym jeden wierzchowy i 46 taborowych. Na stanie miał 75 sztuk karabinów oraz broń krótką oficerów. Do transportu zaopatrzenia oraz zapewnienia mobilności oficerów i żołnierzy parku przewidziano 12 wozów taborowych, 10 wozów specjalnych i jedną bryczkę oraz trzy samochody ciężarowe o ładowności do 2 ton, jeden motocykl i 18 rowerów.

Ponieważ 18 Dywizja Piechoty wyruszyła ze garnizonów na pozycje obronne, również oddziały zaplecza – w tym dywizyjny park nr 102 – opuściły swoje koszary. Nie był to jednak kres wrześniowego wykorzystania magazynów. Jak wspominają białostoczanie, na terenie składnicy zmobilizowani zostali policjanci-rezerwiści, którzy zebrani zostali w tym miejscu przed wyjściem na front. Z kolei policjanci zawodowi zgromadzeni zostali w jednym z obiektów policyjnych przy ul. Warszawskiej.

Wymarsz parku intendentury nr 102 ze składnicy przy ul. Węglowej oznaczał pozostawienie kompleksu bez dotychczasowej ochrony. Niestrzeżony obiekt, którego wojsko nie opróżniło z całości przedwojennych zapasów, stał się celem najpierw włamań, a potem masowego wynoszenia zgromadzonych tam rezerw. Mieszkańcy całego miasta zaopatrywali się przede wszystkim w artykuły spożywcze, takie jak mąka i cukier, wynoszono także papierosy. Ze wspomnień wynika, że w przejściowym okresie niemieckiej okupacji Białegostoku (od 15 września 1939 r. do przekazania miasta oddziałom Armii Czerwonej) magazyny nie były obiektem specjalnego zainteresowania żołnierzy Wehrmachtu. Dopiero wojska radzieckie, które wkroczyły kilka dni później i stacjonowały w mieście do czerwca 1941 r., przejęły składnicę i pozostałe w niej wojskowe zaopatrzenie.

39-2005
Społeczna Koncepcja Węglowej

Węglowa jako zaniedbana przestrzeń w pobliżu centrum miasta – teren, na którym realizują swoje działania organizacje pozarządowe i miejsce, które mogło by służyć mieszkańcom Białegostoku – stał się obiektem zainteresowania Stowarzyszenia Kreatywne Podlasie. Ideą było opracowanie wizji przyszłości kompleksu wypracowanej oddolnie przez białostoczan. Projekt, w ramach którego opracowano społeczną koncepcję zagospodarowania kompleksu, nosił tytuł „Węglowa – Społeczna Koncepcja” i był realizowany przez Stowarzyszenie Kreatywne Podlasie w roku 2013 przy wsparciu finansowym Fundacji im. Stefana Batorego.

Celem głównym projektu było włączenie mieszkańców aglomeracji białostockiej w procedury nowoczesnej, pogłębionej partycypacji, dotyczącej ważnych dla miasta przestrzeni publicznych i obiektów. Przykładem takich przestrzeni publicznych była właśnie Węglowa, jako rozległy, zwarty kompleks komunalny, mogący służyć wszystkim mieszkańcom miasta.

Projekt składał się z kilku elementów zakończonych partycypacyjnym opracowaniem dokumentu końcowego – tytułowej Społecznej Koncepcji – i zarezerwowaniem kwoty 3,8 miliona złotych w ramach budżetu obywatelskiego na realizację jej założeń.

Projekt zakładał konieczność popularyzacji wśród mieszkańców aglomeracji białostockiej wiedzy o kompleksie przy ul. Węglowej, jego dziejach oraz potencjale. Przeprowadzone zostały badania społeczne, powstała też publikacja popularyzatorska Węglowa. Biała księga, opisująca historię i stan istniejący kompleksu powojskowego. Była to pierwsze tego typu opracowanie, traktujące kompleks przy ul. Węglowej jako całość, wraz z opisem jego historii najnowszej i prowadzonej na nim działalności. Materiał stanowił źródło wiedzy zarówno dla wszystkich mieszkańców Białegostoku – dla których był on teraz zapomniany i słabo rozpoznawalny – jak i dla uczestników warsztatów partycypacyjnych, którzy mieli możliwość pracy na dokumentach i opracowaniach. Była to nowa jakość, bowiem wcześniejsze debaty dotyczące zagospodarowania przestrzennego nie były nagłaśniane, cieszyły się znikomym zainteresowaniem białostoczan i rzadko bazowały na rzeczowych materiałach.

W ramach promocji kompleksu wśród mieszkańców w kwietniu 2013 r. została zorganizowana impreza promująca aktualnych użytkowników terenu. Swoje działania zaprezentowało kilkadziesiąt podmiotów aktywnych w budynkach dawnej jednostki wojskowej, przede wszystkim instytucje publiczne (Muzeum Pamięci Sybiru) i organizacje społeczne. Dzięki wydarzeniu, w którym przez cały dzień wzięło udział około 1,5 tys. osób, wielu białostoczan dowiedziało się o istnieniu tego terenu i specyfice podejmowanych na tym terenie działań.

Główną częścią projektu była dwuczęściowy cykl warsztatów partycypacyjnych, na których różne grupy interesariuszy mogły wypowiedzieć się na temat swoich potrzeb i wizji rozwoju tego terenu. Warsztaty odbywały się z udziałem okolicznych mieszkańców, użytkowników terenu, odbiorców ich działalności, potencjalnych inwestorów oraz urzędników i specjalistów. W procesie planowanie partycypacyjnego wykorzystywano różnorodne, interaktywne metody pracy grupowej. Na każdym spotkaniu uczestnicy korzystali z opracowanej przez Stowarzyszenie makiety terenu, a także z map, dokumentacji urzędowej oraz wizualizacji 3D, prezentujących aktualny stan terenu powojskowego. Efekty prac były na bieżąco nanoszone na mapy i modele. Rezultaty i wnioski ze wszystkich etapów realizacji projektu były publiczne, dostępne na stronie internetowej www.weglowa.org i mediach społecznościowych.

Przy wykorzystaniu pogłębionych narzędzi partycypacji, w tym metodologii planowania partycypacyjnego i charette, przy udziale różnych grup społecznych i środowisk eksperckich zostały opracowane postulaty dotyczące przyszłości kompleksu:

I. Zachowanie oraz rozwój istniejących wartości przestrzennych i urbanistycznych Głównym postulatem Społecznej Koncepcji jest ochrona układu przestrzennego terenu powojskowego, jednolitej struktury własnościowej i sprawne zarządzanie terenem. Ważne jest zwiększanie poziomu bezpieczeństwa, usuwanie barier architektonicznych oraz łączenie różnorodnych funkcji i zagospodarowania – dla synergii realizowanej tu działalności. Istotne znaczenie ma także zachowanie śladów bocznicy kolejowej, tworzenie nowych funkcji sportowych i wypoczynkowo-rekreacyjnych oraz prowadzenie działalności inwestycyjnej w sposób uwzględniający potrzeby i interesy mieszkańców okolicznych osiedli.

II. Zachowanie oraz rozwój istniejących wartości architektonicznych i społecznych Ważnym postulatem społecznej koncepcji jest pozostawienie przedwojennych magazynów i ich rewitalizacja lub modernizacja – przy zachowaniu walorów architektonicznych. Inne obiekty mogą być rozebrane, przebudowane lub zaadaptowane, można także wznieść nowe – przy wyraźnym nawiązaniu do konstrukcji, bryły, detali oraz materiałów i estetyki obiektów przedwojennych. Wartością zasługującą na ochronę jest aktualny ekstensywny charakter zabudowy oraz różnorodność usług społecznych działających obecnie na terenie kompleksu.

III. Zachowanie oraz rozwój istniejących wartości przyrodniczych terenu Istotny postulat społecznej koncepcji dotyczy ochrony bioróżnorodności, stosunków wodnych oraz starodrzewu – jako wartości kompleksu i jego znaku charakterystycznego. Aktualne ukształtowanie powierzchni może być zmieniane tylko przy zachowaniu i rozwijaniu wartości rekreacyjnych, krajobrazowych i widokowych. Celem jest zwiększanie atrakcyjności terenu dla różnych użytkowników i grup społecznych poprzez wprowadzanie nowych funkcji terenu i form zagospodarowania lub inwestycji – tylko z poszanowaniem wartości przyrodniczych.

W ramach warsztatów określono również rolę 5 instytucji publicznych i społecznych – jako „filarów” przyszłości Węglowej. Jednym z nich będzie Muzeum Pamięci Sybiru, które ma powstać w magazynie nr 5, przeobrażając znaczną część obiektu. Kolejnymi filarami są instytucje już funkcjonujące na terenie i animujące jego aktualne życie: Skatepark Węglowa, Muzeum Techniki i Motoryzacji „Moto-Retro” oraz Transgraniczne Centrum Kultury Węglowa. Ostatnim z filarów ma zostać Białostocki Park Naukowo-Technologiczny, który na Węglowej mógłby prowadzić laboratoria i warsztaty (np. fablab), uzupełniając tym samym funkcje, jakie teren kompleksu ma pełnić w przyszłości.

Efektem realizacji procesu partycypacyjnego było opracowanie publikacji podsumowującej wszystkie jego elementy. Obywatelska koncepcja zagospodarowania kompleksu została opracowana przez Stowarzyszenie w formie publikacji papierowej i elektronicznej Węglowa – miejsce do potęgi trzeciej. Głównym elementem Społecznej Koncepcji Węglowej była wypracowana przez uczestników procesu – mieszkańców Białegostoku, reprezentujących różne środowiska – wizja rozwoju tego terenu, wraz z określeniem kierunków w jakim ma się rozwijać, jakie funkcje spełniać i w jaki sposób wpisywać się w życie Białegostoku i regionu.

Ważną dla kompleksu kontynuacją projektu partycypacyjnego było zgłoszenie I etapu realizacji Społecznej Koncepcji do Budżetu Obywatelskiego Miasta Białystok na 2014 r. W ramach miejskiego plebiscytu władze lokalne przeznaczyły 10 mln zł z budżetu Białegostoku na 2014 r. na inicjatywy wskazywane przez białostoczan w specjalnej procedurze, trwającej latem i jesienią 2013 r. Stowarzyszenie, zgodnie z oczekiwaniami uczestników projektu, przygotowało i złożyło wniosek do budżetu obywatelskiego, uwzględniający główne postulaty Społecznej Koncepcji.

Starając się uwzględnić głosy wszystkich zainteresowanych postulatami społecznej koncepcji, Stowarzyszenie przeprowadziło badanie społeczne, w którym wzięły udział 1002 osoby. Badani wskazali główne elementy koncepcji, które powinny zostać zrealizowane w I etapie jej wdrażania. Na podstawie warsztatów i elektronicznej ankiety zespół projektu wybrał siedem inwestycji mieszczących się w ramach wyznaczonych zarządzeniem w sprawie budżetu obywatelskiego. Do wniosku wpisano m.in. uporządkowanie terenu, rekonstrukcję ogrodzenia zewnętrznego, budowę terenów sportowo-rekreacyjnych, wzniesienie informacji i oznakowania, budowę sieci oświetlenia i monitoringu, zlecenie ochrony terenu oraz budowę nowego wejścia na teren od strony magistrali kolejowej, połączonego z budową przejścia pieszo-rowerowego przez tory.

Wniosek został pozytywnie zweryfikowany na etapie oceny formalnej, w której ze 189 projektów pozostało 51. Następnie wziął udział w trzytygodniowym głosowaniu, odbywającym się w dniach 7-25 października 2013 r. Przy okazji kampanii promocyjnej wniosku informowano również o społecznej koncepcji oraz o idei budżetu obywatelskiego i partycypacji społecznej. Wyniki konsultacji w sprawie budżetu obywatelskiego na 2014 r. zostały ogłoszone 4 listopada 2013 r. Projekt rewitalizacji Węglowej uzyskał 4187 głosów i jako drugi pod względem poparcia białostoczan został zakwalifikowany do sfinansowania z budżetu komunalnego. Na inwestycje zawarte w społecznej koncepcji zagłosowało 10,3% uczestników konsultacji.

Projekt wybrany w plebiscycie budżetowym trafił do realizacji przez magistrat z początkiem 2014 r. Początkowo gmina Białystok prowadziła prace przygotowawcze, takie jak inwentaryzacja terenu i uzupełnienie dokumentacji urzędowej. Następnie opracowano program funkcjonalno-użytkowy bazujący na zapisach zawartych w Społecznej Koncepcji oraz wybrano formułę wyłonienia wykonawcy rewitalizacji w ramach procedur zamówień publicznych, na zasadach „zaprojektuj i zbuduj”.

Wyłoniony we wrześniu 2014 r. wykonawca otrzymał, zgodnie z podpisaną umową, pięć miesięcy na przygotowanie projektu budowlanego i uzyskanie zgody na jego realizację oraz kolejne pięć miesięcy na wykonanie wszystkich robót zawartych w I etapie społecznej koncepcji, zgodnie z dokumentacją przetargową. Efekty realizacji I etapu Społecznej Koncepcji powinny być w pełni widoczne po zakończeniu prac budowlanych na terenie kompleksu. Zgodnie z przyjętym harmonogramem ma to nastąpić w czerwcu 2015 roku.

historia najnowsza
Węglowa najnowsza

Węglowa dziś – to jeden z większych w Polsce poligonów obywatelskiego zaangażowania w rewitalizację przestrzeni. Jej najnowsza historia to opowieść o współpracy, konfliktach, nadziejach i rozczarowaniach. Ten rozdział dziejów terenu pokazuje, że historia ul. Węglowej jeszcze się nie skończyła – wprost przeciwnie, każdy rok przynosi zmiany.

WĘGLOWA DLA KULTURY – ODSŁONA PIERWSZA

Kiedy w maju 2005 roku władze miasta Białystok przejmowały od wojska teren dawnej składnicy wojskowej, nie było konkretnego planu jej zagospodarowania. Jednak kilkuhektarowy teren zabudowany kilkudziesięcioma obiektami, w tym przedwojennymi jeszcze magazynami, miał ogromny, dostrzegalny potencjał.

Pierwszą koncepcję na jego wykorzystanie zgłosił naczelnik Wydziału Planowania i Zagospodarowania Przestrzennego w Urzędzie Miasta – Andrzej Chwalibóg. W jego śmiałej wizji Węglowa miała się stać „wyspą kulturalną”, kompleksem skupiającym w jednej przestrzeni różnorodne miejskie instytucje kultury. Skupienie muzeów, bibliotek i archiwum miejskiego miało promieniować na cały region, a synergia celów i środków miała zapewnić swoistą eksplozję kultury, czyniąc z Węglowej inwestycję wzorcową dla całej Polski.

W listopadzie 2006 roku Prezydent Białegostoku Ryszard Tur ogłosił konkurs na opracowanie koncepcji zagospodarowania terenu na potrzeby „wyspy kulturalnej”. Zorganizowano go w celu uzyskania „najlepszej pod względem programowym, przestrzennym, funkcjonalnym, estetycznym, technicznym i eksploatacyjnym pracy przedstawiającej koncepcję programowo-przestrzenną, urbanistyczno-architektoniczną - zagospodarowania terenu dawnej składnicy wojskowej (…) wraz z przebudową i adaptacją niektórych istniejących na tym terenie budynków powojskowych na potrzeby Podlaskiego Centrum Kultury – zespołu obiektów użyteczności publicznej o funkcji usługowej głównie z zakresu kultury”. Zwyciężyła praca zespołu kierowanego przez arch. Jana Kabaca. II miejsce przyznano zaś projektowi Janusza Kaczyńskiego i Barbary Miron-Kaczyńskiej.

Pomimo rozstrzygnięcia konkursu nie podjęto żadnych prac. W międzyczasie pojawiły się nowe koncepcje zagospodarowania części Węglówki. Wstępny plan zakładał podział terenu na cztery części, odpowiadające przyszłym użytkownikom: Książnicy Podlaskiej, Archiwum Państwowemu, centrum biznesu i tzw. rezerwę komunikacyjną. W Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Podlaskiego na lata 2007-2013 Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego uwzględnił rewitalizację „Węglówki” z przeznaczeniem na nową siedzibę Książnicy Podlaskiej – jako priorytet – i zapisał 55 mln złotych na ten cel. Jednak częściowa rewitalizacja, niepociągająca za sobą zagospodarowania całego terenu (zakładano adaptację tylko jednego magazynu), wywołała opór władz Książnicy, które obawiały się zmarginalizowania placówki przez przeniesienie jej ze ścisłego centrum Białegostoku na teren w istocie przemysłowy i – pomimo położenia blisko śródmieścia – słabo wówczas skomunikowany z miastem.

WĘGLOWA DLA BIZNESU

Obejmujący w 2006 roku stanowisko prezydenta Białegostoku Tadeusz Truskolaski nie kontynuował idei „wyspy kulturalnej”. Z kolei w terenie powojskowym widział przede wszystkim potencjał do rozwoju biznesu. We wrześniu 2008 roku miasto oficjalnie ogłosiło „rozbrat” z koncepcją Podlaskiego Centrum Kultury i zaprosiło do współpracy przedsiębiorców. Pokazowo wyremontowano jeden z międzywojennych magazynów (nr 9) przekazany Komunalnemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego i – po długich negocjacjach – w 2009 roku na Węglowej pojawił się pierwszy biznes, będący inwestorem z prawdziwego zdarzenia. Była nim spółka ze szwedzkim kapitałem Intrum Justitia, zajmująca się zarządzaniem należnościami finansowymi. Utworzone w Białymstoku call center zajęło efektownie wyremontowany obiekt (autorem koncepcji architektonicznej, zakładającej możliwie wierne zachowanie pierwotnej estetyki budynku, był Maciej Ejdys), ale „pierwsza jaskółka” okazała się jak dotąd ostatnią. Pozostałe budynki nie wzbudziły zainteresowania inwestorów i zaczęły być chaotycznie wynajmowane na dowolne – głównie magazynowe – cele małym, lokalnym podmiotom gospodarczym. Jednocześnie okazało się, że najważniejszymi najemcami budynków powojskowych przy ul. Węglowej stały się… organizacje pozarządowe. W dawnym garażu rozpoczęło działalność „Muzeum na Węglowej”, prowadzone przez Stowarzyszenie Miłośników Starej Motoryzacji i Techniki „Moto-Retro”, wkrótce potem jedną z hal „zajął” Skatepark Garaż, który przeniósł się z innej części miasta. Na terenie powojskowym odbył się pierwszy koncert z cyklu Secret Location (przygotowany przez zespół artystów działający jako Audiosfera). Idea kultury na Węglowej była wciąż żywa, choć przestała mieć wymiar instytucjonalny.

WĘGLOWA DLA KULTURY – ODSŁONA DRUGA

W bogatej historii wojskowej składnicy przy ul. Węglowej wydarzył się w latach II wojny światowej niezwykły epizod. Wyposażone we własną bocznicę kolejową magazyny były w latach 1940-1941 świadkiem exodusu wielu białostoczan na Wschód. Stąd właśnie przez dworzec kolejowy Białystok Poleski wyruszały wagony wypełnione zesłańcami – wytypowanymi przez radziecki aparat bezpieczeństwa. Jedyne takie miejsce w Polsce zainspirowało środowiska do stworzenia idei powstania na Węglowej nowej publicznej instytucji kultury, którą nazwano Muzeum Pamięci Sybiru.

Ta niezwykle nośna idea, zaprezentowana w 2009 r. przez posła Roberta Tyszkiewicza, zyskała uznanie zarówno władz miasta, jak i władz centralnych. Najbardziej oddalony budynek, międzywojenny magazyn nr 5, znowu znalazł się w centrum uwagi. Do roku 2014 Muzeum Pamięci Sybiru – tymczasowo zorganizowane jako Oddział Muzeum Wojska w Białymstoku – wykonało kompletną dokumentację architektoniczną, koncepcję wystawy, a także koncepcję wykonania przyłączy infrastrukturalnych.

Także w 2009 r. działacze Fundacji M.I.A.S.T.O. Białystok (Konrad Sikora, Sławomir Mojsiuszko) przekonali władze miasta do zgłoszenia Białegostoku w konkursie o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Wciąż niewykorzystany teren powojskowy przy ul. Węglowej zdawał się idealny do zlokalizowania tam nowych działań kulturalnych. Dzięki wsparciu zastępcy prezydenta miasta ds. kultury Tadeusza Arłukowicza – na potrzeby oddolnie tworzonych działań kulturalnych został przekazany opuszczony, międzywojenny magazyn nr 10.

Po okresie porządków i prac wstępnych, w sierpniu 2009 roku ruszył projekt znany jako Węglowa.pl, prowadzony przez animatora kultury Michała Strokowskiego. W ciągu trzech miesięcy działalności w magazynie nr 10 odbyły się dziesiątki koncertów, wystaw, warsztatów, akcji artystycznych. Stałymi rezydentami magazynu zostały nieformalne grupy Prokadencja, Garage Land (dawne DeCentrum), grupa bębniarska Rada Puchaczy oraz Podlaskie Stowarzyszenie Japońskich Sztuk Walki CHO BU KAN. Węglowa okazała się najbardziej kulturotwórczym miejscem Białegostoku. Występowali tu artyści z całej Polski, Białorusi, Ukrainy, Francji, Anglii, Szkocji, Włoch, Szwajcarii, Finlandii, Grecji, Hiszpanii, Bułgarii, Stanów Zjednoczonych i Argentyny. O obiektach przy ul. Węglowej pisały i mówiły „Elle”, „Twój Styl”, ogólnopolska „Gazeta Wyborcza”, „Polityka”, „Wprost”; na terenie powojskowym bywały ekipy telewizyjne i radiowe, m.in. Canal+, Radio Eska, Radio Bis, Radio Wawa, Onet.pl oraz wszystkie media regionalne z Podlasia.

WĘGLOWA DLA KULTURY – ODSŁONA TRZECIA

Teren powojskowy przy ul. Węglowej od początku działalności pozarządowej był miejscem kreatywnym – i jednocześnie konfliktowym. Projekt Węglowa.pl odniósł olbrzymi sukces w skali Polski, po którym nastąpiło oczekiwanie na inwestycje i wsparcie w sferze infrastrukturalnej ze strony miasta. Z publicznych deklaracji towarzyszących początkom Węglowej.pl można było odnieść wrażenie, że taki rzeczywiście był plan magistratu – a sam projekt Węglowa.pl stanowił swoisty czas próby, któremu sprostali twórcy kultury. Fatalne warunki (brak infrastruktury – wody, kanalizacji, ocieplenia) sprawiały, że działania mogły odbywać się wyłącznie przez część roku. Z całą wyrazistością objawiły się niedostatki terenu. Jednak nie tylko nie podjęto oczekiwanych działań inwestycyjnych, ale również – w konsekwencji zawirowań formalnych – cały projekt został zawieszony w 2010 roku. Rok 2010 nie zakończył jednak działania magazynu nr 10, który w świadomości części mieszkańców Białegostoku już na dobre funkcjonował jako przestrzeń wykorzystana na potrzeby kultury. Białystok wciąż liczył się w wyścigu o tytuł ESK 2016, a ul. Węglowa oraz obiekty powojskowe pojawiały się w ogólnopolskich mediach. Magazyn nr 10 znalazł się pod auspicjami Zarządu Mienia Komunalnego w celu „incydentalnego wynajmowania na potrzeby kulturalne”.

Zmienił się sposób działania podmiotów korzystających z obiektów przy ul. Węglowej. Magazyn nr 10 „ożywał” na czas działań i „zamierał” pomiędzy nimi. Tak pojawiły się: festiwal Out Of Control, Warsztaty Sportów Tradycyjnych TEEEH!, Rap Piknik, X-Mess. W magazynie nr 10 zaczęła działać Federacja Niepowszednich Gier, a także Podlaska Fundacja Edukacji i Sportu. W roku 2010 na terenie powojskowym pokazywały się wszystkie znaczące imprezy kulturalne Białegostoku: Juwenalia, Dni Sztuki Współczesnej, Festiwal Teatralny Białysztuk. Najważniejszą inicjatywą okazał się Festiwal Up To Date, wymyślony i stworzony przez zespół, którego twarzą stał się Jędrzej Dondziło (Pogotowie Kulturalno Społeczne). Ten festiwal muzyki elektronicznej i towarzyszącej jej sztuki stał się najbardziej znaną w Polsce białostocką produkcją artystyczną oraz flagowym wydarzeniem realizowanym w dawnej jednostce wojskowej. Zgromadził nie tylko artystów z całego świata, ale też wielotysięczną publiczność i – co ważne – nowe organizacje i środowiska.

WĘGLOWA DLA OBYWATELI – ODSŁONA PIERWSZA

W latach 2007-2011 nastąpiło wiele wydarzeń związanych z ożywianiem kompleksu magazynowego. Ich wspólną cechą było wynajmowanie i zagospodarowywanie pojedynczych budynków oraz otaczających je fragmentów terenu powojskowego. Rozpoczęła się koegzystencja kilkudziesięciu różnych podmiotów niepublicznych, działających w sąsiednich obiektach magazynowych, garażach i budynkach dawniej wykorzystywanych przez wojskową administrację. Obok wspomnianych wcześniej – społecznego muzeum motoryzacyjnego, skateparku i animatorów kultury niezależnej – z obiektów zaczęły korzystać m.in. organizacje dobroczynne i charytatywne, kluby sportowe (nurkowy, balonowy, sztuk walki), a także liczni przedsiębiorcy (magazyny, warsztaty, ośrodek zdrowia).

Wśród różnych uwarunkowań – braku szerszej koncepcji rewitalizacji, rosnącego zaśmiecenia i stopniowej dewastacji terenu między budynkami, braku większych remontów, niedostępności uzbrojenia terenu – wciąż zachodziła również potrzeba uregulowania spraw formalnych. W 2011 roku zostały zaproponowane różne rozwiązania dotyczące magazynu nr 10, który dotąd wykorzystywała kultura niezależna. Urząd Miasta przyjął stosunkowo najprostsze z nich, czyli przekazanie budynku organizacjom pozarządowym na cele kulturalne, edukacyjne i sportowe, zgodnie z wcześniejszą uchwałą Rady Miasta Białegostoku.

W obliczu tej nowej możliwości powstało porozumienie organizacji społecznych, które doprowadziły do zawarcia umowy z magistratem. Grupę tę stanowiły: Pogotowie Kulturalno Społeczne, Fundacja M.I.A.S.T.O. Białystok, Stowarzyszenie Miłośników Kultury Ulicznej Engram oraz Podlaskie Stowarzyszenie Japońskich Sztuk Walki CHO BU KAN. Zgodnie z wewnętrznym porozumieniem, partnerem gminy i formalnym zarządcą magazynu nr 10 przy ulicy Węglowej oraz około 2 hektarów otaczającego terenu – przede wszystkim dawnej bocznicy kolejowej – stało się stowarzyszenie Pogotowie Kulturalno Społeczne (organizator m.in. festiwalu Up To Date).

Umowa odpłatnego użyczenia została zawarta we wrześniu 2011 roku na 15 lat, na cel powołania Transgranicznego Centrum Kultury. W podobnym okresie stało się jasne, że Muzeum Pamięci Sybiru będzie zajmowało sąsiedni teren, wraz z przebudowanym magazynem nr 5. Tym samym, w niemającym konkretnego planu ani harmonogramu, chaotycznym procesie zagospodarowywania terenu powojskowego przez mieszkańców Białegostoku – pojawiła się nowa jakość. Samodzielność organizacyjna magazynu nr 10 zaowocowała zbudowaniem sceny klubowej, galerii, sali gimnastycznej, nowymi działaniami (Fashionable East, Free Stage Festival, Klub Koncertownia, jubileusz Filmowego Podlasia) oraz ugruntowaniem pozycji festiwalu Up To Date, którego nazwa – w związku z pozyskaniem sponsora tytularnego – na trzy lata uległa zmianie. Wreszcie, w roku 2013, organizacje kulturalne działające na terenie dawnej jednostki stały się partnerem „Wschodu Kultury” – flagowej w tej części Polski inicjatywy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

WĘGLOWA DLA OBYWATELI – ODSŁONA DRUGA

W roku 2013 Stowarzyszenie Kreatywne Podlasie zrealizowało na terenie powojskowym pionierski projekt rewitalizacji zdegradowanego obiektu powojskowego. „Węglowa – społeczna koncepcja” okazała się najbardziej konsekwentnym i kompleksowym działaniem dotyczącym długofalowego zagospodarowania i formułowania przyszłości terenu przy ul. Węglowej. W trakcie cyklu publicznych warsztatów, spotkań ze specjalistami, badań terenowych i historycznych powstała koncepcja przeznaczenia i zagospodarowania całego kompleksu, wypracowana na warsztatach przez kilkudziesięciu mieszkańców miasta, przy udziale ponad tysiąca białostoczan, którzy opiniowali ten projekt w badaniach społecznych. Projekt „Węglowa – społeczna koncepcja” okazał się szkołą partycypacji społecznej i obywatelskiego podejścia do własnego miasta. Powstała w wyniku projektu koncepcja pokazała, że obywatele widzą w Węglowej przede wszystkim potencjał kulturalny i rekreacyjno-sportowy, wykorzystujący nie tylko budynki, ale cały dostępny teren.

WĘGLOWA DLA OBYWATELI – ODSŁONA TRZECIA

Projekt „Węglowa – społeczna koncepcja” zyskał kontynuację początkowo nieprzewidzianą przez jego autorów. W roku 2013 miasto Białystok po raz pierwszy zorganizowało plebiscyt, a w 2014 r. rozpoczęło realizację działań w ramach tzw. Budżetu Obywatelskiego. Zgodnie z założeniem tego mechanizmu konsultacji społecznych obywatele mogli zdecydować, na co chcą wydać część miejskich pieniędzy. Pierwszy etap realizacji projektu „Węglowa – społeczna koncepcja” zajął drugie miejsce w głosowaniu obywatelskim (4,1 tys. głosów), co zabezpieczyło na ten cel 3,8 mln zł z gminnego budżetu na 2014 r.

W tym samym plebiscycie swój projekt zgłosiła jedna ze sportowych organizacji pozarządowych – Stowarzyszenie Parkour Białystok. Również ten projekt zyskał wymagane minimum głosów (3 tys.), aby zmieścić się na liście rankingowej. Zaproponowane przez wnioskodawców Centrum Sportów Miejskich zostało otwarte obok powojskowego magazynu nr 12. Nastąpiło to w październiku 2014 r., krótko przed wyborami samorządowymi. Przestrzenie rekreacyjne, ogólnodostępne obiekty sportowe, niezbędna infrastruktura czasu wolnego oraz instalacje i urządzenia towarzyszące projektowane na terenie, który nie jest objęty koncepcją Transgranicznego Centrum Kultury ani projektem budowy Muzeum Pamięci Sybiru, mają szansę wypełnić lukę pomiędzy ponad 40 użytkownikami obiektów kompleksu magazynowego. Czas pokaże, czy będzie to początek nowej Węglowej.

wspomnienia cywilów
Podsumowanie

Historia terenu magazynowego przy ul. Węglowej, którą przybliżamy niniejszą publikacją, jest otwarta i wciąż czeka na dopisanie nowego rozdziału. W najbliższych latach okaże się, czy zapoczątkowany proces rewitalizacji kompleksu przywróci go białostoczanom i stworzy nową, atrakcyjną przestrzeń, która będzie uczestniczyła w rozwoju miasta i regionu. Działania rewitalizacyjne nie są jednak możliwe bez poznania przeszłości i zrozumienia znaczenia terenu magazynowego na przestrzeni kilkunastu ostatnich dziesięcioleci.

Realizacja projektu „Węglowa – miejsce z duszą” przyczyniła się do zbadania i odtworzenia wielu szczegółów dziewiętnasto- i dwudziestowiecznej historii Białegostoku, a także ponownego odczytania znaczenia kompleksu magazynowego i sensu militarnego, dla którego go wzniesiono. Mamy nadzieję, że dalsze badania – oparte przede wszystkim o archiwa wojskowe w kraju i za wschodnią granicą – pozwolą na dopowiedzenie tego, co na Węglowej działo się w latach 1940. oraz doprowadzą do opublikowania dalszych dokumentów, zdjęć i wspomnień świadków tamtych wydarzeń.

Wszystkich, których historia terenu powojskowego zainteresowała, zapraszamy do wizyty na stronie internetowej projektu, dostępnej pod adresem weglowa.info. Znalazło się tam wiele materiałów, które – z istoty wydawnictwa drukowanego – nie miały szansy na publikację w niniejszym tomie. Mowa przede wszystkim o wizualizacjach 3D i filmach, pokazujących obiekt w jego obecnym kształcie oraz odtworzony cyfrowo według dzisiejszej wiedzy o jego stanie przed II wojną światową. Na stronie zostały również opublikowane inne materiały historyczne, w tym archiwalia pozyskane w ramach naszego przedsięwzięcia.

Świadków historii – oficerów, żołnierzy i cywilnych pracowników jednostek, które stacjonowały przy ul. Węglowej, a także mieszkańców miasta i regionu pamiętających ten obiekt z czasów, gdy był terenem zamkniętym – zachęcamy do kontaktu z nami lub z instytucjami kultury zajmującymi się tym fragmentem historii Białegostoku i Podlasia. Zapraszamy do przekazywania swoich wspomnień oraz pamiątek dotyczących Węglowej, zwłaszcza zespołowi Muzeum Pamięci Sybiru, które w najbliższych latach przeniesie się do jednego z powojskowych magazynów, specjalnie w tym celu zaadaptowanego. Wszystkie osoby zajmujące się planowaniem przyszłości tej części miasta oraz bezpośrednio zaangażowane w działania realizowane na terenie kompleksu zachęcamy do zapoznania się z dziejami obiektu, jego specyfiką oraz wartościami, ukształtowanymi w trwającym dekady procesie historycznym. Szczególne znaczenie obiektów magazynowych – architektoniczne, urbanistyczne, kulturowe i społeczne – zasługuje na zachowywanie i rozwijanie. Procesem służącym wspomnianym celom jest prospołeczna rewitalizacja tego terenu, w ramach której międzywojenne obiekty będą odnowione, a cały obiekt stanie się otwarty, bezpieczny, atrakcyjny społecznie i dostępny dla różnych grup mieszkańców.

Zakładany projektem, realizowanym we współpracy z Muzeum Historii Polski, moment publikacji niniejszego tomu nie oznacza zaprzestania działań związanych z badaniem i popularyzacją wiedzy na temat kompleksu przy ul. Węglowej. Mamy nadzieję, że dzięki kolejnym kwerendom archiwalnym, współpracy z instytucjami publicznymi oraz życzliwości świadków historii już wkrótce będzie możliwe opracowanie i udostępnienie następnego, rozszerzonego i wzbogaconego wydania niniejszej publikacji oraz poszerzenie zasobu multimediów i materiałów cyfrowych dostępnych na stronie internetowej projektu.

Dofinansowano ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu "Patriotyzm Jutra" Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Unported. Za treść publikacji w całości odpowiada Stowarzyszenie Kreatywne Podlasie oraz autorzy. Poglądy w niej zawarte nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Muzeum Historii Polski ani innych instytucji publicznych zaangażowanych w realizację projektu "Węglowa – miejsce z duszą"
Loading Image
Scroll Illustration